Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ważka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ważka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 czerwca 2018

O krainie skrzypu i ważki… czyli w kanu po Stawie Turtulskim.


H: Wczoraj kolejny raz odwiedziliśmy Turtul i opłynęliśmy wyspy na rozlewisku Czarnej Hańczy. Było dużo słońca, dużo skrzypów i mnóstwo ważek. Zatem teraz taki zielony reportaż… a zdjęcia głównie Agnieszki.Takie zieloności...

fot. Hubert, tak zielono nam było na Stawie Turtulskim
  

piątek, 9 czerwca 2017

O dzisiejszych zdjęciach „pocztówkaszczych” z Wigier i uratowanej grzebiuszce z Mikołajewa.



H: Brakuje nam w zbiorach pocztówek. Jakoś tak mało ich robimy… ale dziś mieliśmy okazję, bo krótki rowerowy wypad nam się udał w okolicach Mikołajewa, Piasków i Czerwonego Krzyża (wszystko w Wigierskim Parku Narodowym). Jechaliśmy też nowym asfaltem w Mikołajewie i uratowaliśmy zdezorientowaną grzebiuszkę, która w stwardniałej masie bitumicznej zakopać się nie mogła. Zatem „szybkie” zdjęcia dzisiejsze (a tekst tylko w opisie fotografii).

fot. Miłosz, bardziej "pocztówkaszczo" chyba nam się nie uda. Najczęściej  fotografuje się zachody słońca, a na Suwalszczyźnie klasztor... czyli takie połączenie. 
 

niedziela, 24 stycznia 2016

W świecie „potworaków” domowych, ogrodowych i leśnych, czyli Miłosz (się) prezentuje.



M: Dziś tylko ja piszę, bo tata poszedł na studniówkę swojej klasy. 

Chcę pokazać świat, na który nie każdy zwraca uwagę.
Jedną z moich ulubionych dziedzin fotografii jest makrofotografia. Zajmuję się nie tylko robieniem zdjęć owadom, płazom i gadom, ale także dla roślin i całej przyrody. Tylko trzeba robić to z bliskiej odległości. Moim zdaniem spojrzenie na świat takim maleńkim okiem pająka, muchy jest bardzo ciekawe.

 fot. Miłosz, pająk Krzyżak w sieci