H: Dziś tematyka „okołowodna”. Najpierw Rospuda, którą dzięki
„promocji” pewnego ministra zna cała Polska. Nawet Maria Peszek onegdaj
wyśpiewała: „Leżę bezbronna jak Rospuda.
Leżę na wznak. I tak chcę, tak”. No bo i w jakimś sensie rzeka (i cała
przyroda) jest wobec dominatora (człowieka) bezbronna. W jakimś sensie. Czasem
zatem trzeba posprzątać okruch (i odruchy) głupoty ludzkiej, a przy okazji
porozmawiać o fotografii ze studentem… fotografii z Anglii.
W drugiej części wpisu będzie
więcej zdjęć niż słów… bo Wiśnia pokazał nam swój kunszt na desce z żaglem i to
wcale nie gdzieś nad morzem, tylko na naszej żwirowni w Sobolewie. Wiało
spektakularnie, Wiśnia śmigał, a światło
dało szansę na ciekawe ujęcia. Dużo ujęć...
fot. Hubert i Miłosz…
bo jak pokazać dwa różne wydarzenia na jednym zdjęciu…