Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 października 2018

O jesieni w Wigrach i Hańczy odbitej (z kanu i z kajaka zdybanej).


H: W sobotę zwiedzałem Wigry kajakiem. Raczej samotnie. A w niedzielę rodzinnie (i w kanu) odwiedziliśmy najgłębsze jezioro w Polsce, bo Hańcza się jesiennie zamarzyła. Kolory nam się pięknie objawiły w odbiciach w tych ważnych dla mnie jeziorach. I dziś liściaście zatem... Do tego dorzucę dwa filmiki. Jeden z tego szwendania wokół wysp wigierskich… a drugi w formie testu morskiego kajaka o wdzięcznej nazwie Alaska… a na tym filmie przemknie ojciec chrzestny naszej kanadyjki – Olek Doba (bo i takie spotkania były). 

fot. Hubert, jesiennie na Wigrach

wtorek, 18 października 2016

O Puszczy Białowieskiej, której zapuścić się nie dają, o żubrach i Adamie Wajraku. Takie spotkania.



H: Dlaczego Sudawcy trafili tak daleko (bo aż do Puszczy Białowieskiej)? Przyczyn jest kilka… i postaramy się je teraz przybliżyć… pokrętnie może, ale potrafimy nawet wyjaśnić naszą eskapadę. Cele były proste… ale skomplikowane (na pewno równorzędne): Puszcza, żubr i Adam Wajrak. Do tego dodamy kilka refleksji mniej i bardziej radykalnych, kilka skojarzeń i zdjęć. Nie będzie może to nic odkrywczego, bo dyskusja nad przyszłością Puszczy wciąż trwa i wielu już na ten temat mówiło… ale my jeszcze nie…

Fot. Hubert, wolne żubry... zrobiły wrażenie...

niedziela, 25 września 2016

O szukaniu jesieni, czyli wrzosowiska już za nami… a koloru wciąż przybywa.



H. Ponoć jest już jesień. Tak mówią, a ja jak zwykle jestem zaskoczony…  Dlatego dziś o rodzinnym poszukiwaniu znaków w przyrodzie okolicznej (ale poza domem). Ostatnio było dużo tekstu i mało zdjęć… a dziś będzie odwrotnie.  Było też jedno małe rozczarowanie… liczyliśmy z Agnieszką na wrzosowiska… a one już kolor pogubiły… dlatego pokażemy kilka zdjęć z początku września. Taka retrospekcja przy okazji.

fot. Hubert, taka jesień w wodzie...