Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paralotnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paralotnia. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 sierpnia 2018

O dzisiejszym debiucie Miłosza na paralotni i lataniu nad mgłą w Suwalskim Parku Krajobrazowym. Filmy i zdjęcia.


M: Nigdy bym  nie pomyślał, że uda mi się wznieść w powietrze na paralotni,  jednak marzenia się spełniają. I dziś będzie o lataniu na paralotni w Suwalskim Parku Krajobrazowym. Pokażemy zdjęcia i dwa filmiki. Jeden z moich zlotów, a drugi z latania taty z zamontowaną na skrzydle kamerą GoPro. Zapraszamy. 

fot. Hubert,  moje buty nad Jacznem

niedziela, 15 kwietnia 2018

Paralotnią nad Suwalskim Parkiem Krajobrazowym.


H: Dziś rano udało się polatać trochę. Warunki były bezwietrzne, dlatego pojawiłem się w wielu miejscach Suwalskiego Parku Krajobrazowego... i te miejsca teraz pokażę. Taką mam koncepcję.

fot. Hubert, kładka w Turtulu
  


niedziela, 7 maja 2017

O latających rybach z Szeszupy i wiośnie niemrawej (ale zdeterminowanej) widzianej z paralotni w Suwalskim Parku Krajobrazowym


H: Determinacja to ważna sprawa. Ważna… jak jest. Ważna, że jest.  Ważne jak prowadzi do celu. I dziś trochę o tym, a wszystko okraszone jak zwykle zdjęciami (wszystkie z „wczoraj”). Pokażemy Suwalski Park Krajobrazowy z (mego) przelotu na paralotni, ale i z ziemi… bo ryby z Szeszupy już latają. Miłosz doświadczył też mocy drzemiącej w skrzydle… Łoś był blisko, a  niemrawa wiosna pod nami, nad nami i koło nas, a Antek już na świecie. Taka determinacja.

fot. Hubert, taka wiosna na polu w Suwalskim Parku Krajobrazowym... w dobie powszechnego wycinania, to drzewo się ostało... choć może zawadzać. Chwała właścicielowi pola!  I ja go odnajdę. (zdjęcie z paralotni)
 

niedziela, 12 lutego 2017

Na paralotni nad Górą Jesionową i Szelmentem (dziś zdjęcia i film w80 sekund z przelotu)



H: Lubię latać na paralotni zimą… bo lubię monochromatyczność. Dziś wreszcie udało mi się na chwilę oderwać od ziemi. Na trasie pojawiła się Góra Jesionowa. I dziś właśnie o tym. 

film: Paralotnią nad Górą Jesionową (w80 sekund), tak sobie nad Wami "dyndałem"
 

niedziela, 6 grudnia 2015

„Człowiek musi sobie od czasu do czasu polatać”, czyli o paralotniach nad Suwalszczyzną.



H: Nie było czasu na wypad z synem. Wertuję od kilku dni swoje archiwa w poszukiwaniu materiału o Rospudzie i wpadam wciąż na zdjęcia z paralotniami. Przez te kilka lat trochę się ich uzbierało (zdjęć, bo paralotnia na razie jedna). Stwierdziłem, że trzeba je przypomnieć (zdjęcia, ale paralotnie na nich, na zdjęciach znaczy)... 
Trochę bym popisał o tym moim lataniu, ale rozmawiałem z kilkoma osobami… bardzo chwalą nasz blog… i zdjęcia…  Spytałem zatem o teksty. Odpowiedź: "nie czytam, tylko zdjęcia oglądam"…
W sumie jak wytłumaczyć dlaczego latam? Może lepiej pokazać... dziś wszystkie zdjęcia moje...

PS. Kombinujemy, żeby Miłosz też robił zdjęcia z powietrza... ale bez latania i "dronowania". Damy radę.

Z Maćkiem nad Jacznem