Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święte Miejsce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święte Miejsce. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 grudnia 2017

Zimowy spływ Rospudą w nurcie wyjątkowo bystrym. Relacja Miłosza



M: Wczoraj spłynęliśmy Rospudą w naszym kanu, które nazwaliśmy „Czajka”. Niestety nie było śniegu, co przy temperaturze 5 stopni jest raczej normalne. Mieliśmy kilka przygód, bo prawie się wywróciliśmy w szybkim nurcie, dwa razy drzewa ukradły nam wiosła i spotkaliśmy ptaka (pluszcza), który występuje częściej w górach niż u nas. W tym wpisie to ja będę opowiadał, a na końcu pokażemy krótki filmik z naszej przeprawy (z cyklu w80 sekund. Filmy z Suwalszczyzny).

fot. Hubert, zima bez śniegu, "Czajka" podczas przeprawy (o naszego sponsora kayakzone.pl), a obiektyw lekko zamglony... dwóch załogantów, a wiosła trzy. I tak już zostanie.
 

niedziela, 26 marca 2017

O sacrum zwizualizowanym, czyli ikonopisaniu Reni (w Sejnach)… i innych przedstawieniach (na Świętym Miejscu nad Rospudą)



H: Człowiek musi zwizualizować istotę boskości. Tak już ma i to od czasów, kiedy boskość zagościła w jego świadomości.  Dziś zatem skoncentrujemy się na pokazaniu pokazania sfery sacrum… choć odważni tylko taką próbę podejmują (ja bym się bał, że nie udźwignę). Dziś odwiedziliśmy Sejny, a właściwie Renię, która wyspecjalizowała się w pisaniu ikon (bo ikony się pisze, a nie maluje). Ale to po południu, bo wcześniej odwiedziliśmy Święte Miejsce nad Rospudą. Związki zaraz wykażemy. 

fot. Hubert, pisanie ikon... sacrum uchwycone (ReniaGniady.craft)