Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KayakZone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KayakZone. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 lipca 2018

Test deski do pływania firmy WILD SUP (model Black Moose) . Strefa Testów Subiektywnych.


H: Czasem jest tak, że czegoś nam trzeba. Jakiś nowy sprzęt, miejsce, wyzwanie. Czasem trzeba to sprawdzić. Najlepiej  organoleptycznie.
Dlatego postanowiliśmy, że czasem na blogu pojawią się testy tego, co może nam się przydać… albo nie (bo po to jest ten test). I takie będą na ogół wnioski na koniec każdego subiektywnego testu. Być może komuś pomożemy (lub nie) w podjęciu decyzji.  
Zatem dziś pierwszy test wideo, a bierzemy się za deskę pompowaną (SUP do tego Wild), na której (modnie ostatnio) pływa się na stojąco. Taką mamy możliwość dzięki www.kayakzone.pl

 

czwartek, 28 czerwca 2018

O Hańczy i zwiedzaniu głazowiska podwodnego (do tego wszystko korzennie przyprawione).


H: Dziś udało mi się wczesnym rankiem w Hańczę wpłynąć na dwa sposoby. Najpierw naszym kanu (żeby dotrzeć w zatokę ulubioną), a potem pod wodą zwiedzałem głazowiska w zieloności spowite (co pokazuję na zdjęciach i filmie z cyklu w80 sekund dookoła Suwalszczyzny). Na koniec proponuję przyprawę korzenną. Ale to na koniec.No i wspominany film... jeszcze bardziej na koniec.

fot. Hubert, w tej zatoce dziś nurkowałem
 

niedziela, 13 maja 2018

O tym jak jedni testowali kajaki… a inni się na nich ścigali. Reportersko…


H: Wczoraj trochę się kręciliśmy wokół dwóch wydarzeń, ale odbywających się (przynajmniej przez krótką chwilę) w jednym miejscu. Chwila była krótka, bo jak maraton kajakowy wystartował… to w zatoce klasztornej zostali sami testujący. Teraz napiszę, kto był głównym sprawcą tego zamieszania: Suwalska Organizacja TurystycznaKayakZone... a (niemal) wszystko w Wigierskim Parku Narodowym.
I dziś właśnie fotograficznie o tym podwójnym wydarzeniu kajakowym… A Miłosz zaproponuje kolejny „jutubowy wpis vlogowy” z tej akcji.

fot. Hubert, na starcie maratonu w cieniu klasztoru (a woda jeszcze się nie marszczy za bardzo)

niedziela, 14 maja 2017

O dziewiczym rejsie naszej „Czajki” i wielkim testowaniu kajaków (i kanu) na Czarnej Hańczy



H: No i po spływaniu. W sobotę doświadczyliśmy prawdziwej wiosny i mogliśmy popływać  na Czarnej Hańczy wieloma kajakami i kanu… Ponad 50 modeli do spłynięcia, ale dla nas najważniejsza była „Czajka”. Staliśmy się właścicielami kanu i  teraz właśnie o tym wszystkim.

fot. Zbyszek Giza, dobrze mieć kolegów nauczycieli, którzy robią nam zdjęcia podczas dziewiczego spływu. Myślę, że wyraz mojej twarzy jest doskonałym odzwierciedleniem tego, 
co czułem.