H: Chwilowe przebłyski zimy nam się tylko trafiały w tym
roku… Odwiedziliśmy kolejny raz młyn Możdżera (nie
tylko Leszek jest z tego rodu) w Sobolewie.
Padał śnieg... przez chwilę. Wiało... przez chwilę. Czarna Hańcza... szumi
wciąż… a my zrobiliśmy kolejny filmik z cyklu: w80 sekund.
Miłosz tym razem
debiutuje jako autor muzyki i wykonawca w jednym (a to dopiero początek jego
działań)
fot. Hubert, elementy "młyńskie" w Czarnej Hańczy


