Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pliszka żóta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pliszka żóta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 maja 2016

O kolejnym powrocie do przeszłości, czyli „robinsonia samowystarczalność” z babcinej szuflady.



H: Dziś nie będzie fajerwerków, spektakularnych odkryć. Dziś będzie bardziej sentymentalnie, bo na wspomnienia czasem mnie nachodzi. Taki powrót do krainy dzieciństwa się trafił za sprawą wizyty w Zuśnie… Trochę zdjęć jeszcze "analogowych", historii sprzed lat, bo każdy ma swoją szufladę, do której wkłada wiele i czasem coś wyjmuje. Także wspomnienia.

fot. Filip, taka sentymentalna wycieczka... Sudawcy i autor (za nami) tego zdjęcia w drodze...