H: Dziś nie będzie fajerwerków,
spektakularnych odkryć. Dziś będzie bardziej sentymentalnie, bo na wspomnienia
czasem mnie nachodzi. Taki powrót do krainy dzieciństwa się trafił za sprawą
wizyty w Zuśnie… Trochę zdjęć jeszcze "analogowych", historii sprzed lat, bo każdy ma swoją szufladę, do której wkłada wiele i czasem
coś wyjmuje. Także wspomnienia.
fot. Filip, taka sentymentalna wycieczka... Sudawcy i autor (za nami) tego zdjęcia w drodze...
