Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 stycznia 2017

O śladach, które czasem zostają… czyli dziś filmowo, muzycznie, fotograficznie i rysunkowo.




H: Całe życie się uczymy. Uświadomiłem sobie w sobotę, że dziwnie się czuję słuchając, jak ktoś czyta na głos to, co napisałem. Dziwne… ale ciekawe uczucie.
Dziś będzie filmowo, muzycznie, fotograficznie i rysunkowo (taka Hania), do tego nauka jazdy na biegówkach (także nocą), pogadanka w Augustowie  i opowieść filmowa o Muzykantach z Raczek. Wielowątkowo zatem. Jak zwykle. A ślad czasem gdzieś zostanie...

fot. Samowyzwalacz... Miłosza nocne nartowanie...