H: 16, 21, 24 kwietnia. Takie dni
wpisały mi się automatycznie w foldery zdjęciowe. Trzy dni. Trzy wypady na Górę Zamkową. Czemu
tam? A bo zawilce i inne kwiaty, a wiosna buzuje ptactwem i owadem wszelakim. I
dobrze, bo orlik krzykliwy nam się napatoczył.
fot. Hubert, Góra Zamkowa wiosną (ale wcześniejszą), jezioro Szurpiły na pierwszym planie, po lewej Tchliczysko, po prawej Jeglówek, a po prostej, taki lekko przezierający Jeglóweczek,
zdjęcie z paralotni
zdjęcie z paralotni
