H: Hańcza jest unikatowa. Z racji głębokości uczą o niej w szkołach
w całej Polsce. Głębia działa na wyobraźnię do tego stopnia, że każdy adept
sztuki nurkowej musi tu zejść pod wodę. Co roku jednak jezioro zbiera swoje
żniwo i udowadnia, że dla człowieka nie jest naturalne przebywanie pod wodą.
Dziś będzie długo. Dużo wątków,
odwołań i spotkań. Nawet Tary i Bieszczady przemkną w tle, bo Hańcza wywołuje u
mnie skojarzenia. Czasem osobiste. Tak już ma(m).
fot. Hubert, Hańcza z paralotni od strony Starej Hańczy

