H:
Czasem sobie myślę, że Suwalszczyzna już nie może mnie zaskoczyć.
Przecież tyle razy, w tylu miejscach, wciąż... a tu kolejny raz taka
pewność została od razu zaskoczona. Wielokrotnie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaczno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaczno. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 3 listopada 2019
środa, 8 sierpnia 2018
O dzisiejszym debiucie Miłosza na paralotni i lataniu nad mgłą w Suwalskim Parku Krajobrazowym. Filmy i zdjęcia.
M: Nigdy bym nie
pomyślał, że uda mi się wznieść w powietrze na paralotni, jednak marzenia się spełniają. I dziś będzie o
lataniu na paralotni w Suwalskim Parku Krajobrazowym. Pokażemy zdjęcia i dwa
filmiki. Jeden z moich zlotów, a drugi z latania taty z zamontowaną na skrzydle
kamerą GoPro. Zapraszamy.
fot. Hubert, moje buty nad Jacznem
niedziela, 15 stycznia 2017
O Lodzie, lodospadzie, wiecznej zmarzlinie i dzisiejszym lodowisku (a w przelocie radio z Kopca Kościuszki)
H: Zima ma swoje prawa, a jednym z
takich niezbywalnych jest właśnie „zamarzalność”. Ostatnie lata pokazują, że
może nie jest to tak powszechne zjawisko jak dawniej, ale jednak czasem jeszcze
mróz zaszaleje. Kilka razy w tym roku udało nam się udokumentować to szaleństwo
fotograficznie… i dwa razy filmowo
(zobacz nasz nowy projekt w80 sekund. Filmy z Suwalszczyzny, taki nasz
youtubowy „kanał zachwytów” z definicji dość krótkich). Lód. Lądolód.
Lodowisko. Wieczna zmarzlina. O tym dziś.
fot. Hubert. lodospadanie w Turtulu... taka Kraina Lodu
niedziela, 6 grudnia 2015
„Człowiek musi sobie od czasu do czasu polatać”, czyli o paralotniach nad Suwalszczyzną.
H: Nie było czasu na wypad z synem. Wertuję od kilku dni swoje archiwa w poszukiwaniu materiału o Rospudzie i
wpadam wciąż na zdjęcia z paralotniami. Przez te kilka lat trochę się ich uzbierało (zdjęć, bo paralotnia na razie jedna). Stwierdziłem, że trzeba je przypomnieć (zdjęcia, ale paralotnie na nich, na zdjęciach znaczy)...
Trochę bym popisał o tym moim lataniu, ale rozmawiałem z kilkoma osobami… bardzo chwalą nasz blog… i
zdjęcia… Spytałem zatem o teksty. Odpowiedź: "nie czytam, tylko zdjęcia oglądam"…
W sumie jak wytłumaczyć dlaczego latam? Może lepiej pokazać... dziś wszystkie zdjęcia moje...
PS. Kombinujemy, żeby Miłosz też robił zdjęcia z powietrza... ale bez latania i "dronowania". Damy radę.
PS. Kombinujemy, żeby Miłosz też robił zdjęcia z powietrza... ale bez latania i "dronowania". Damy radę.
Z Maćkiem nad Jacznem
środa, 21 października 2015
Otako. Po naszemu o muzykach lokalnych.
M: Mamy fotografować koncert zespołu Otako w Gościńcu Jaczno.
Przejeżdżaliśmy nawet koło młyna, w którym robiliśmy zdjęcia do wcześniejszego
wpisu.
H: Trafiliśmy na koncert w niezwykłym miejscu, w okolicy, która piękna jest niemiłosiernie. Kolor wody
w Jacznie dopełnienia koloryt lokalny. A i właściciele gościńca
wtopili się w tło i nie zaśmiecili krajobrazu.
niedziela, 11 października 2015
Wodospadnie. Dzisiejsza podróż sentymentalna.
M: Tata zapytał mnie, co chcę fotografować na kolejnym wypadzie. Powiedziałem,
że chcę zobaczyć wodospady, bo jak byliśmy w Tatrach pod takim wodospadem, to
tata powiedział, że u nas też są, ale trochę mniejsze. I mi się to teraz
przypomniało.
H: Wodospady na Suwalszczyźnie? pewnie, że są. Ruszyliśmy o świcie
w taką podróż sentymentalną po wodospadach okolicznych. Czemu sentymentalną… bo
wczoraj przejrzałem skany i negatywy. Znalazłem kilka historycznych ujęć
miejsc, które chciałem pokazać synowi.
fot. Hubert, Jaczno, dziś
Subskrybuj:
Posty (Atom)





