H: Dziś o 7.00 rano zaatakowaliśmy jezioro Królówek. Tym razem wreszcie i
Miłosz mógł przetestować swoją nową piankę (od naszego sponsora, firmy Cels).
Królówek. Nazwa wdzięczna, pobudzająca z lekka wyobraźnię. Takie jezioro,
przez które przepływa Wiatrołuża. Ostatni przystanek przed wpadnięciem
do Piert. Miałem spore nadzieję związane z tym akwenem.
fot. Hubert, klasyczne ujęcie, bardzo modne ostatnimi czasy... Jesteśmy zatem modni...

