niedziela, 30 czerwca 2019

#Wigry3zero, czyli o rajdzie składakami dookoła Wigier. Taka akcja i relacja.


H: #Wigry3zero… czyli Rowerowy Rajd Składakami Dookoła Wigier (na 30-lecie Wigierskiego Parku Narodowego) jest już historią. Ale jaką historią.

Kilka faktów. 54 uczestników (szok i niedowierzanie). Niektóre rowery nie miały prawa dojechać do mety… a dojechały wszystkie (najstarszy Romet Karat z 1971 roku, a usterki… tylko jeden łańcuch zerwany, wypadający pedał i kilka śrubek do dokręcenia. Tylko).

Dlatego mam kilka słów do wszystkich Uczestników #Wigry3zero… jesteście Wariatami! I za to Wam dziękuję i Was kocham! Nie wierzę w to wszystko… a przecież widziałem na własne oczy. 

  


H: Zanim pokażemy relację... to mamy jeszcze kilka słów...

Szczególne podziękowania kierujemy dla największego Wariata (a Ryba wie o kim mówię). Bez niego nic by nie wyszło.

Równie wielkie dzięki Jackowi z Góry Rowerskiej  i Eli z Wigierskiego Parku Narodowego (i z leśniczówki nad Wigrami).

Serdecznie dziękujemy sponsorowi oranżady… Mariusz!

Bardzo dziękujemy także panu Bogdanowi Czarniawskiemu, który przekazał nam swoją pracę „Nad Wigrami”. Postanowiliśmy, że powinna ona trafić do najdzielniejszego z dzielnych. A był z nami pewien siedmiolatek, który całą trasę przejechał na małym rowerze Rometu (koła 20 cali). Mało tego… przyjechał z rodziną (licznie dosiadającą Wigier) na Słupie z Suwałk i tam swoim rowerem wrócił. Mistrz!


 Realacja filmowa #Wigry3zero w80 sekund



Pod tym linkiem można zobaczyć relację TVP3 Białystok - zobacz materiał

A pod tym linkiem wszystkie materiały z naszego wydarzenia (sporo zdjęć uczestników rajdu): zobacz materiał



Zanim ruszyliśmy w trasę... testowaliśmy różne sprzęty... Miłosz na Puchatku (też Romet)


Miłosz w Duecie.. ale solo






taka stajnia...

Jan Strumiłło na swoich trzech Wigrach (jednocześnie)... na Wigry3zero na 30 lecie WPN... Taki twór.













Wspominany wyżej "wypadający pedał". Ale spokojnie... na podjazdach był chowany do kieszeni...


Po lewej nasz mały bohater... na swoim rowerze


zestaw narzędziowy Ryby








pierogi od pani Biziewskiej z Wigier szły...




urodziny na trasie

się wyprzedzało na trasie...








takie dane na koniec trasy


"napijmy się oranżady" (to nic, że mazurska... Mariusz stawia)
  

certyfikaty ukończenia rajdu rozdane
 

 

 

to nasz mały/wielki mistrz
 

Łukasz na  swoim Romecie (najstarszy składak na rajdzie - Karat z 1971 roku)

Taka załoga z Góry Rowerskiej! Z takim wsparciem zawsze jesteśmy górą

Ryba... ty wiesz co (Wariacie)!


A za rok może jakiś światowy zlot miłośników składaków nad Wigrami ... Są też propozycje, żeby oprócz przejazdu turystycznego... trochę się na tych Rometach pościgać... Co Wy na to?


4 komentarze:

  1. No Wigry na Wigrach! Brawo ja z naszą ekipą z Dolnego Śląska zrobiliśmy tę trasę w tamtym roku na nowszym sprzęcie. Ale najważniejsze w naszym zamiarze było podziwianie tych cudownych miejsc. U nasz mamy piękne góry, ale brak takich jezior!!! Pozdrawiam Jarek

    OdpowiedzUsuń
  2. Rower to genialny wynalazek. Jego podstawowa konstrukcja nie ulega zmianie od wielu lat. Jest przy tym ekonomiczny (w szerokim słowa znaczeniu) i - co między innymi udowodniły Wigry3zero - bardzo egalitarny. 40-letnie rowery sprawiły się doskonale, a uczestnicy, to creme de la creme tej Ziemi. Dobra inicjatywa i pozytywni ludzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy i interesujących artykuł zastanawiam się tylko czy w Polsce organizowane są również rodzinne gry terenowe gdzie wspólnie z dzieckiem można rozwiązywać różne zagadki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy wpis. Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń